Oferta wg czasu
Kursy
1.01
1000
prematch.analyse.analyses.count 20
prematch.analyse.analyses.sports piłce nożnej, tenisie, siatkówce
Mirosław Dudek
Mirosław Dudek
Zakochany bez reszty w Premier League. Od dziecka kibicuje tam jednemu klubowi - temu, który symbolizuje wszystko to, co w piłce najważniejsze. Miłośnik historii Polski, szczególnie XX-lecia międzywojennego. Wszystko robi w towarzystwie klasycznego rocka.
pic

W.H.U.-Burnley

7.7.2020

NIGDY NIE MIELI DUBLA. Burnley wygrało trzy z czterech ostatnich spotkań Premier League przeciwko West Ham. W listopadzie na Turf Moor padł wynik 3:0 dla The Clarets. W historii spotkań tych klubów, Burnley nigdy jeszcze nie ograło dwukrotnie West Ham w jednym sezonie ligowym, kiedy mierzyli w najwyższej klasie rozgrywek. W środę możemy spodziewać się sporej ilości bramek na London Stadium, w czterech ostatnich spotkaniach pomiędzy tymi klubami padło aż 14 goli.

pic

Sheffield U.- Wolves

7.7.2020

SOLIDNI GOSPODARZE. Sheffield Utd na swoim Bramall Lane stracił w tym sezonie zaledwie 14 goli, lepsze w tym względzie są tylko Liverpool i Manchester City. Szable wygrały też dwa ostatnie mecze ligowe u siebie, a serii trzech zwycięskich spotkań z rzędu na Bramall Lane w Premier League nie mieli od 1993 roku.  Nie będzie o to łatwo, w środę gościć tu będzie Wolverhampton, a Wilki wygrały 6 z siedmiu ostatnich spotkań rywalizując w beniaminkami.

pic

Man.City-Newcastle

7.7.2020

REWANŻ ZA ĆWIERĆFINAŁ PUCHARU ANGLII. Newcastle i Manchester City zmierzyły się zaledwie 10 dni, w meczu FA Cup, Sroki przegrały u siebie z City 0:2, ale wynik mógł być dużo wyższy. W środę dojdzie do rewanżu na Etihad Stadium i możemy spodziewać się okazałego zwycięstwa Obywateli, którzy będą rozdrażnieni po ostatniej wpadce w Southampton, kiedy to przegrali na St.Mary's Stadium 0:1.

pic

Cardiff C.-Blackburn

7.7.2020

W PRZECIWNYCH KIERUNKACH. Jeszcze trzy tygodnie temu sytuacja Cardiff i Blackburn wyglądała bardzo podobnie, drużyny sąsiadowały ze sobą i dzielił je tylko 1 punkt. Jednak trzy kolejne mecze zupełnie zmieniły położenie obu ekip. The Bluebirds zdobyli w tym czasie 7 punktów i mocno włączyli się do walki o baraże. Tymczasem Rovers wszystkie spotkania przegrali i w przyszłym sezonie ponownie zagrają na poziomie Championship, ponieważ walka o awans do Premier League jest już tylko mrzonką. Faworytem tego meczu są Walijczycy, którzy nie przegrali żadnego z 10-ciu ostatnich meczów przeciwko Blackburn i pewnie tak pozostanie.

pic

Arsenal-Leicester C.

6.7.2020

PO RAZ PIERWSZY OD 57 LAT Leicester może wygrać 3 kolejne mecze ligowe z Arsenalem. Obie ekipy walczą o grę w europejskich pucharach i obie podejdą do tego spotkania po weekendowych, jakże ważnych zwycięstwach. Arsenal pokonał na wyjeździe Wolverhampton 2:0, a Leicester zwyciężył u siebie Crystal Palace 3:0. Która z tych ekip pójdzie za ciosem we wtorkowy wieczór na Emirates Stadium?

pic

Watford-Norwich C.

6.7.2020

WALKA O PRZETRWANIE. Norwich kontra Watford, to mecz drużyn, z których jedna prawdopodobnie w przyszłym sezonie będzie grać na poziomie Championship, choć trudno wykluczyć, że oba te kluby spadną. Kanarki tracą do bezpiecznego obecnie Watford 7 punktów i tylko ewentualna wygrana może w nich przywrócić nadzieję, że nie wszystko stracone. Dla Szerszeni to idealna okazja, aby odskoczyć od strefy spadkowej, zwłaszcza że Aston Villę czeka piekielnie trudne spotkanie z Czerwonymi Diabłami.

pic

Crystal P.-Chelsea

6.7.2020

DERBY BEZ KOMPROMISÓW.  W 17. ostatnich spotkaniach pomiędzy Crystal Palace a Chelsea ani raz nie padł wynik remisowy. We wtorek podział punktów też raczej nie wchodzi w rachubę. Orły zrelaksowane oczekują na finisz rozgrywek, ale dla Chelsea każda strata punktów może mieć bolesne konsekwencje. The Blues są na czwartym miejscu, ale wobec kapitalnej dyspozycji Manchester United, podopieczni Franka Lamparda muszą w każdym meczu walczyć o pełną pulę.

pic

Tottenham-Everton

5.7.2020

EUROPA CORAZ DALEJ. Koszmarny sezon Tottenhamu. Klub, który w ostatnich latach regularnie był w TOP4, w ubiegłym sezonie grał w finale Ligi Mistrzów, teraz zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli, poniżej swojego odwiecznego wroga Arsenalu. Czas na pobudkę, w innym wypadku, na pięknym Tottenham Hotspur Stadium nie będzie europejskich pucharów. O Lidze Mistrzów Koguty mogą już zapomnieć, ale trzeba powalczyć o Ligę Europy. W poniedziałkowy wieczór do północnego Londynu przyjeżdża Everton, który też ma mocarstwowe ambicje, a jeżeli wygra ten mecz, to przeskoczy Spurs w tabeli Premier League.  Tottenham nie przegrał żadnego z 10-ciu ostatnich spotkań u siebie przeciwko Evertonowi, czy podtrzyma tę dobrą serię w poniedziałkowy wieczór?

pic

Southampton-Man.City

4.7.2020

OBYWATELE POKAZALI MOC. Manchester City upokorzył nowego mistrza Anglii, Liverpool gromiąc go w czwartek 4:0. Podopieczni Pepa Guardioli dali tym samym czytelny sygnał - owszem straciliśmy tytuł, ale w następnym sezonie zrobimy wszystko, aby go odzyskać. W tej sytuacji trudno dziwić się bukmacherom, którzy właśnie w City widzą głównego faworyta sezonu 2020/21. Przed dwoma laty na stadionie Southampton, Manchester City sięgnął magicznej liczby 100 punktów w sezonie. Teraz tak wielkiej stawki nie będzie, ale na St.Mary's Stadium możemy oczekiwać ciekawego widowiska.

pic

Liverpool-Aston V.

4.7.2020

WCIĄŻ JEST, O CO WALCZYĆ. Liverpool po 30 latach oczekiwania zdobył tytuł Mistrza Anglii i w pierwszym meczu, po tym wydarzeniu, został upokorzony przez starego mistrza przegrywając aż 0:4 z Manchester City. Gra Liverpoolu nie była, aż tak tragiczna, jak na to wskazuje wynik, ale fatalna skuteczność i kiepska postawa w defensywie, dały taki efekt. Żal było patrzeć, jak Sterling niemiłosiernie ośmieszał Gomeza. Klopp miał już dość tej zabawy w kotka i myszkę, i na drugą połowę Gomez już nie wyszedł na boisko. Liverpool tytuł zdobył, ale wciąż ma, o co grać, jest jeszcze kilka rekordów do zgarnięcia. Walcząca o utrzymanie Aston Villa nie powinna liczyć na taryfę ulgową.

pic

Newcastle-W.H.U.

4.7.2020

SROKI W UDERZENIU. Newcastle nie przegrał żadnego z pięciu ostatnich meczów, to najlepsza seria od końcówki sezonu 2015/16, kiedy to Sroki zaliczyły 6 takich spotkań. Mamy do czynienia ze przemianą Srok. Przed przerwą w rozgrywkach Newcastle miał najmniej zdobytych goli w Premier League, jednak po restarcie strzelił aż 8 bramek i tylko Manchester City jest lepszy w tym względzie. West Ham wygrał ostatnio z Chelsea, to bardzo ważne zwycięstwo, ale trzeba pamiętać, że Młoty przegrały 7 meczów z rzędu na wyjeździe, tak źle nie było od grudnia 2006 roku.

pic

Burnley-Sheffield U.

4.7.2020

VAR DAJE I ODBIERA. Naprawdę ręce opadają, kiedy oglądasz mecz najlepszej, najbardziej emocjonującej piłkarskiej ligi świata i zdajesz sobie sprawę na jak żenująco niskim poziomie jest sędziowanie. W dwóch meczach z udziałem Sheffield Utd, po wznowieniu rozgrywek, doszło do dwóch skandalicznych decyzji. Najpierw Szablom nie uznano prawidłowo zdobytego gola w meczu przeciwko Aston Villi (źle zadziałał system Goal Line Technology), a w czwartek VAR uchronił Sheffield Utd przed stratą bramki, sędziowie dopatrzyli się rzekomego zagrania ręką upadającego Lucasa i nie uznali gola zdobytego przez Kane’a. Miejmy nadzieję, że na Turf Moor sędziowie nie będą w roli głównej.

pic

Chelsea-Watford

3.7.2020

TRZY RAZY I DOŚĆ. Chelsea wygrała 3 ostatnie mecze przeciwko Watford, to już czwarta taka seria w potyczkach z Szerszeniami, jednak ciekawostką jest, że The Blues nigdy nie zaliczyli serii czterech zwycięstw nad Watford. Teraz wygrana na Stamford Bridge jest koniecznością, jeżeli Chelsea chce zachować miejsce w TOP4. Po szokującej wpadce na wyjeździe z West Ham, podopieczni Franka Lamparda mają tylko 2 punkty przewagi nad Manchester United i Wolves. Watford z pewnością się nie podda, wszak desperacko walczy o utrzymanie w Premier League.

pic

Wolves-Arsenal

3.7.2020

O LIGĘ MISTRZÓW I LIGĘ EUROPY. Wolverhampton kontra Arsenal to spotkanie dwóch drużyn, których celem jest gra w europejskich pucharach w następnym sezonie. Obie ekipy dzieli 6 punktów, ta różnica powoduje, że Wilki wciąż mogą włączyć się do walki o udział w Lidze Mistrzów, dla Kanonierów gra w Lidze Europy to na razie pułap ich możliwości. Arsenal nie wygrał żadnego z 17 meczów wyjazdowych mierząc się z klubami, które są powyżej The Gunners w ligowej tabeli. To nie jest dobra wróżba dla fanów Arsenalu przed wizytą na Molineux Stadium.

pic

Man.Utd-Bournemouth

3.7.2020

UŚMIECH DIABŁÓW. Dobre czasy chyba powracają na Old Trafford. Manchester United już przed przerwą w rozgrywkach złapał odpowiedni rytm, okazało się, że ta świetna forma ma kontynuację teraz, a Czerwone Diabły śmiało zamierzają powalczyć o miejsce w TOP4. W sobotę na Old Trafford przyjeżdża Bournemouth, który przegrał 7 z ośmiu meczów na tym obiekcie i wiele wskazuje, że i tym razem Wisienki opuszczą Manchester ze spuszczonymi głowami.

pic

Leicester-Crystal P.

3.7.2020

POBUDKA DLA LISÓW.  Rozgrywki zostały wznowione dwa tygodnie temu, ale Lisy śpią w najlepsze i jeżeli szybko się nie przebudzą, to nie zagrają w następnej edycji Ligi Mistrzów. Leicester był rewelacją rozgrywek, miał nawet 15 punktów przewagi nad piątym miejscem i pozycja Lisów w TOP4 wydawała się nie do podważenia. Jednak fatalna seria rezultatów spowodowała, że teraz przewaga na piątym miejscem stopniała do zaledwie trzech punktów. W sobotę na King Power Stadium przyjeżdżają londyńskie Orły, które wygrały tu dwa razy z rzędu w okazały sposób – 3:0 i 4:1.

pic

Norwich C.-Brighton

3.7.2020

OSTATNIA SZANSA KANARKÓW. Norwich przegrał 4 mecze z rzędu i do bezpiecznego Watford traci już 7 punktów.  W listopadzie Brighton wygrał u siebie z Kanarkami 2:0, a dwóch zwycięstw w jednym sezonie przeciwko Norwich nie odniósł od roku 1952! Norwich prezentuje się fatalnie po wznowieniu rozgrywek, przegrał wszystkie trzy mecze ligowe, w żadnym z nich nie strzelił gola i jeżeli nie wygra w sobotę z Brighton, to los podopiecznych Daniela Farke’a wydaje się być przesądzony.

pic

Fleetwood-Wycombe W.

2.7.2020

NIGDY NIE GRALI NA DRUGIM POZIOMIE. W piątek dojdzie do pierwszych starć barażowych o awans do finału play-off, którego stawką będzie awans do Championship. Zagrają Portsmouth kontra Oxford, oraz Fleetwood kontra Wycombe. W tej drugiej parze zmierzą się kluby, które nigdy jeszcze nie grały na drugim poziomie rozgrywek w Anglii. Forma obu ekip jest zagadką, wszak zagrają pierwsze mecze po czterech miesiącach przerwy. Zapowiada się twardy bój, ale z małą ilością goli, w ostatnich ośmiu spotkań pomiędzy tymi klubami, żadna z ekip nie zdobyła dwóch bramek.

pic

Charlton Ath.-Millwall

2.7.2020

24 LAT BEZ WYGRANEJ, w ligowych starciach z Millwall pozostaje Charlton. Po raz ostatni Charlton triumfował w tych derbach południowego Londynu w marcu 1996 roku (2:0). Później obie ekipy zmierzyły się 11 razy, sześciokrotnie triumfowały Lwy, 5 razy padał remis. Dwa ostatnie starcia pomiędzy tymi klubami na The Valley kończyły się bezbramkowymi rezultatami, a The Lions nie straciły bramki na tym obiekcie od czterech spotkań.

pic

Man.City-Liverpool

1.7.2020

JAK MISTRZ Z MISTRZEM. Manchester City kontra Liverpool, takiego meczu nie można sobie odpuścić. Obywatele dwa razy z rzędu sięgali po tytuł, w ubiegłym sezonie wyprzedzili Liverpool o zaledwie 1 punkt. W tym sezonie Liverpool już nie pozostawił wątpliwości, komu należy się korona. Po 30 latach oczekiwania, Liverpool w końcu sięgnął po mistrzostwo Anglii, to 19 tytuł The Reds i pierwszy w erze Premier League. Rywalizacja dwóch wielkich zespołów, prowadzonych przez dwóch wybitnych menadżerów. W takich meczach, piłkarze obu drużyn zawsze idą na całość.