Oferta wg czasu
Kursy
1.01
1000

Barcelona – Atletico: Setien powie dziś „Adios”?

30.6.2020,
Autor zapowiedzi: Przemysław Iwańczyk
pic

23 na 48 możliwych wyjazdowych punktów to nie wynik średniaka Primera Division, a dokonania z obecnego sezonu Barcelony. Jeśli dodać do tego rosnącą frustrację piłkarzy wobec trenera Quique Setiena, mamy okoliczności, które mogą rozsadzić zespół. Gdyby nie to, że Katalończycy mają zaledwie dwupunktową stratę do prowadzącego Realu Madryt, z pewnością już teraz doszłoby do kolejnego w tym sezonie przewrotu. Na wtorkowy szlagier z Atletico Madryt możemy więc dziś czekać pełni niepewności, jak zakończy się to spotkanie. I na boisku, i w gabinetach szefów Barcelony.

A miało być tak pięknie. Po zwolnieniu Ernesto Valverde na początku roku Barcelona miała odzyskać dawny polot, dawać nie tylko efektywne zdobycze z najważniejszymi trofeami, ale także doznania nienależne kibicom żadnego innego zespołu. Gwarantem dobrej zmiany miał być 61-letni Setien, pod wodzą którego Barcelona miała grać tak pięknie i ofensywnie, jak kiedyś Las Palmas i Real Betis, które kiedyś szkoleniowiec ten z powodzeniem prowadził. Plan się nie powiódł, przynajmniej na razie, a kto wie, czy jeszcze będzie czas, by Setien go w pełni zrealizował. Kilkanaście godzin temu „Catalunya Radio” poinformowało, że szkoleniowiec dostał prosty przekaz od zarządzających klubem; gdyby stracił punkty w dzisiejszym meczu z Atletico i kolejnym z lub Villarreal, traci robotę.

Właściwie już by stracił, gdyby nie to, że Barcelona wciąż ma szansę dogonić Real, choć będzie to niezwykle trudne. Wobec jej słabej postawy Katalończyków, o czym za chwilę, zamach na lidera tli się w głowie także Atletico, które na wypadek zwycięstwa dzisiejszego wieczoru, zbliży się na osiem punktów. Takie ultimatum właściwie przesądza również, że niezależnie od wyników Setien nie wypełni ważnego do 2022 r. kontraktu.

Pod wodzą Setiena Barcelona wygrała 11 meczów, trzy zremisowała i trzy przegrała (2,12 punktu na mecz wobec 2,08 jego poprzednika). Po restarcie Primera Division przyszły trzy zwycięstwa i dwa remisy. Właśnie po ostatnim z 16. w tabeli Celtą Vigo miała się przelać czara goryczy.

Sytuacja drużyny niepewna jest również w Lidze Mistrzów, gdzie w pierwszym meczu 1/8 finału z Napoli padł remis 1:1. Fatalne wyniki to jedno, jeszcze gorsza jest ponoć atmosfera w szatni. Coraz gorzej o szkoleniowcu publicznie wypowiadają się Luis Suarez czy Gerard Pique. Na razie milczy, ale ponoć ignoruje go Leo Messi, a to już wydaje się być gwoździem do trumny.

Atletico wierzy w powodzenie dziś na Nou Camp. Trener Diego Simeone ma powody do tak optymistycznych prognoz, bo jego zespół jest ostatnio w świetnej dyspozycji. Wygrał cztery kolejne spotkania, choć pierwszy po restarcie mecz z Athletic Bilbao zremisował 1:1. Przypomnijmy, że wszystko to ma miejsce po euforycznym wyczynie, jakim było wyeliminowanie obrońcy Ligi Mistrzów Liverpoolu w 1/8 finału. Sam Simeone stał się właśnie historycznym liderem, jeśli idzie o liczbę wygranych w lidze. Prowadząc Atletico wygrał 195 z 320 meczów, drugi na tej liście Luis Aragones, który wygrał 194 z 407 meczów.

Zamieszanie wokół Setiena zupełnie ucięło charakterystyczne dla starć Barcelony z Atletico dyskusje o Antoine Griezmannie, choć jemu akurat należy się osobny akapit. Wcale nie dlatego, że czeka go kolejny występ przeciwko byłym kolegom, ale ze względu na zatraconą skuteczność. Nie zdobył bowiem gola od pięciu spotkań, co w przypadku Barcelony i Hiszpanii jest już tendencją budzącą niepokój.

Kłopotów Barcelona ma więc w bród, a tak napięta atmosfera to najlepsze okoliczności, by znów dać plamę. Czy dziś Setien powie „Adios”?

🎾 🏆 🏒 💡 💣 💩 💰 🍺 👍 😛 😞 😭 🤮 🥊 💀 😀 😇 😡 😲 🤔
Brak postów