Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje








P. Iwańczyk: Kovac przeciwko swoim, czyli komu Superpuchar Niemiec

12. sierpnia 2018 23:00

Więcej zapowiedzi
eksperci przemyslaw iwanczyk

Meczem o Superpuchar przeciwko swojej byłej drużynie Niko Kovac rozpocznie trenerską przygodę z Bayernem Monachium. To także nowe otwarcie dla szkoleniowca Eintrachtu Adiego Hüttera. Choć zespół z Frankfurtu wygrał z Bayernem Puchar Niemiec, tym razie nie ma chyba zbyt wielu atutów.

Zdobyty Puchar Niemiec po sensacyjnym zwycięstwie w finale z Bayernem 3:1 to największy sukces w trenerskiej karierze Kovaca. Takie tytuły dla 47-letniego Chorwata to jednak żadna nowość. Kiedy był jeszcze piłkarzem, w sezonie 2002/2003 sięgnął z Bayernem po dublet. Austriacki Red Bull Salzburg doprowadził do dwóch mistrzostw kraju jako kapitan. W Bundeslidze rozegrał 241 meczów, strzelając 31 goli w barwach Herthy Berlin, Bayeru Leverkusen, HSV Hamburg i właśnie Bayernu. W reprezentacji swojego kraju rozegrał 83 spotkania, strzelił 15 goli i prowadził ją później jako selekcjoner. Ostatnie dwa sezony Kovac spędził we Frankfurcie.

Był to na tyle dobry czas, że Bawarczycy bez wahania wskazali go jako następcę Juppa Heynckesa. Ale Bayern to nie Eintracht i tu wyzwania są zupełnie inne. To nie tylko obowiązkowy prymat w Niemczech, to powrót na należne, zdaniem działaczy, miejsce w Europie. Od pięciu lat, kiedy monachijczycy wygrali Ligę Mistrzów po wygranej z Borussią Dortmund, nie udało im się awansować do finału tych rozgrywek. Za każdym razem na przeszkodzie stawały hiszpańskie kluby – dwa razy Real, Atletico i Barcelona.

Doraźnie jednak Kovac ma inne problemy. Np. jak zatrzymać zawodników rozchwytywanych przez inne kluby. Sprawa Roberta Lewandowskiego jest polskim kibicom doskonale znana. Po rozmowie z trenerem wszystko wróciło ponoć na właściwe tory. Douglas Costa przeszedł do Juventusu za 40 mln euro, 10 mln mniej Barcelona zapłaciła za Arturo Vidala. O odejściu zaczął marzyć Jerome Boateng, którego przymierzana się do PSG oraz Manchesteru United. Nie słabną spekulacje, właściwie to temat dominujący w niemieckich mediach w minionym tygodniu. Padła już nawet oficjalna kwota odstępnego na około 50-60 mln euro.

Eintracht, jeśli zgodzi się na transfer, to na poziomie nie mniejszym niż 30 mln euro. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest jednak duża podwyżka, by zaspokoić aspiracje coraz bardziej wymagającego piłkarza. Na razie Rebić zarabia około trzech milionów euro. To niewielka część tego, ile wyciągają czołowi piłkarze Premier League.

Spójrzmy, jakie zadanie czeka nowego trenera Eintrachtu Adiego Hüttera. Dla 48-letniego Austriaka to wielka szansa. Staje przed debiutem w Bundeslidze oraz europejskich pucharach, a że jest to szkoleniowiec z długofalową wizją, niech świadczą jego dokonania i czas pracy w szwajcarskim Young Boys. Po blisko 30 latach Hütter odzyskał mistrzostwo dla tego klubu, odchodząc w chwale. Jest zwolennikiem teorii, że jest w stanie wydobyć z piłkarzy, którzy nie są gwiazdami, maksimum w okolicznościach dalekich od ideału. Zna futbol od podszewki, żyje nim, a nawet oddycha. Co ciekawe, podobnie jak Kovac, pracę w trenerce Hütter rozpoczynał w młodzieżowych grupach w Salzburgu.

Eintracht stracił latem kilku zawodników, m.in. bramkarza Lucasa Hradeckiego (Bayer Leverkusen), Kevina Prince’a-Boatenga (Sassuolo), Mariusa Wolfa (Borussia Dortmund) i Omara Mascarella (Real Madryt). Były i wzmocnienia, ale w żadnym razie spektakularne (najdroższy Evan Obite N’Dicka (z Auxerre za 5 mln euro). Hüttera czeka więc nie lada zadanie, by zbudować coś z niczego.

Mimo to na sobotni mecz o Superpuchar z Bayernem w wyjściowym składzie można spodziewać się dwóch nowych zawodników – pozyskanego z Broendby Kopenhaga bramkarza Frederika Ronnowa oraz ściągniętego z Osasuny Pampeluna środkowego pomocnika Lucas Torro.

W Bayernie jest wielce prawdopodobne, że zamiast Lewandowskiego w ataku zobaczymy wracającego z wypożyczenia do Hoffenheim Serge Gnarby’ego.

Jedynym z niewielu atutów Eintrachtu może być wyczerpujące dla Bayernu tournée po USA. W ramach International Champions Cup Bawarczycy rozegrali trzy mecze – wygrali z PSG 3:1, przegrali Juventusem 0:2 i Manchesterem City 2:3. W towarzyskiej potyczce wygrali z Manchesterem United 1:0.

Odkąd w 2008 r. wrócono ro formuły Superpucharu Niemiec, Bayern nie zagrał w nim tylko dwa razy. Z ośmiu spotkań, w których brał udział, wygrał cztery. Ostatnio dwukrotnie pokonał Borussię Dortmund.

Mój typ: 3:0 dla Bayernu, gol Gnabry’ego.

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » Superpuchar Niemiec

Dodany: 10. sierpnia 2018 10:58

Nowy komentarz
Zaloguj się aby komentować.
😀😎😛😇😉😡😲🤔🙄😞😭🤦‍♂️💀👍⚽🎾🏆🏒🥊🍺💩💡💣💰☕❤☯️🇵🇱
Brak komentarzy