Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

LE: Legia Warszawa vs. Ajax Amsterdam - pojedynek Ekspertów

eksperci wasilewski vs iwanczyk 001

Nasi eksperci, Przemysław Iwańczyk, komentator i dziennikarz sportowy oraz Maciej Wasilewski, bukmacher Fortuna, spierali się na temat kluczowych kwestii dotyczących rewanżowego spotkania Legii Warszawa i Ajaksu Amsterdam. Jak odnieśli się do tematu Michała Żyro, gry z jednym napastnikiem, planów na uzupełnienie braków po Miroslavie Radoviciu oraz skłonności trenera Berga do roszad w składzie i taktyce. Który ekspert Twoim zdaniem ma racje i poprawnie wytypuje wydarzenia na boisku?

Przemysław IwańczykDrogi Macieju,
do meczu z Ajaksem, być może najważniejszego dla Legii w ostatniej dekadzie, zostały godziny. Poprosiłem Cię w związku z tym o opinie w czterech bardzo istotnych, wręcz narzucających się kwestiach. Z niektórymi Twoimi tezami się zgadzam, choć na część spraw mam nieco inne zdanie.

Maciej WasilewskiDrogi Przemku,
może zacznę od Michała Żyro, który faktycznie nie popisał się w spotkaniu z Ajaksem. Miał kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramki, których nie potrafił wykorzystać, a poza tym zanotował dużo strat i momentami unikał gry. Mam nadzieję, że sytuacja, w której Michał nie trafił do pustej bramki z kilku metrów, nie odbije się czkawką i Legii nie zabraknie właśnie jednego trafienia do awansu. Myślę, że Michał ze zbyt dużym respektem podszedł do tego meczu. Teraz powinien wyciągnąć wnioski, zagrać na większym luzie i być dużym wzmocnieniem drużyny Berga. Młody skrzydłowy Legii nie raz udowadniał swoją wartość i w stolicy wszyscy wierzą, że tym razem będzie podobnie. Z drugiej strony, trener Berg nie ma za dużego pola manewru. W słabej dyspozycji wydaje się być Kuba Kosecki, a Ondrej Duda wraca po kontuzji i jego występ stoi pod znakiem zapytania.

Przemysław IwańczykTak jak Ty nie mam wątpliwości, że Michał Żyro to dobry piłkarz. Mam jednak problem z tym, że ostatnio trudno mu wykorzystać swoje umiejętności i predyspozycje w ważnych dla Legii momentach. I jeśli szukać gdzieś przyczyn takiego stanu rzeczy, to nie w utracie formy, ale w psychice tego gracza. Przeczytałem ostatnio wywiad z Michałem, który wprost przyznał, że się spalił. Że im bardziej chciał, tym bardziej mu nie wychodziło, czego konsekwencją była sytuacja, w której fatalnie spudłował nad poprzeczką z czterech metrów. I pal licho, gdyby chodziło tylko o mecz w Amsterdamie – od dłuższego czasu widzę, niestety, regres w grze tego piłkarza, którego widziałem nawet w reprezentacji Adama Nawałki. I jeśli mam stawiać, od kiedy to się zaczęło, przypuszczam, że w momencie lawiny spekulacji do jakiego klubu i za jaką kwotę młody pomocnik Legii odejdzie. Zresztą dziś to mało istotne, bardziej martwi mnie to, że trener Berg nie ma alternatywy, bo na Jakuba Koseckiego nie odważyłbym się postawić. Nie prezentuje on nawet formy ligowej (też męczyłeś się oglądając jego ostatnie mecze?), a co dopiero europejską. Liczę więc na zdolności motywacyjne Berga. Że weźmie Żyrę i zdejmie z niego niepotrzebną presję. Marzy mi się, by chłopak ten został w czwartek bohaterem Łazienkowskiej.

Maciej WasilewskiNie wracajmy do poprzednich meczów proszę. Skupmy się na tym co najważniejsze, czyli rewanżem. Po odejściu Radovicia do wyjściowej jedenastki w meczu z Ajaksem wskoczył Orlando Sa i moim zdaniem swoją szansę wykorzystał. Orlando świetnie zgrywał piłki do lepiej ustawionych partnerów, dobrze zastawiał się i co najważniejsze miał mało strat. Szkoda tylko jednej sytuacji, w której znalazł się sam na sam z Cillessenem. Rodović był na tyle uniwersalnym piłkarzem, że potrafił sobie poradzić na wielu pozycjach, po jego odejściu skupiłbym się jednak na grze z wysuniętym napastnikiem. Trzeba pamiętać, że Legia musi odrobić jednobramkową stratę z meczu w Amsterdamie i gra bez napastnika mogłaby okazać się „strzałem w kolano”.

Przemysław IwańczykWidzę, że nie masz dylematu, w jakim wariancie taktycznym zagrać w rewanżu przeciwko Ajaksowi. A ja mam! Przypominam sobie dwumecz ze Steauą Bukareszt w eliminacjach Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie, zwłaszcza rewanżowe spotkanie, w którym Legia musiała strzelić jednego gola więcej. Tak bardzo chciała, że od początku zaproponowała otwartą wymianę ciosów i sama dostała dwa ciosy między oczy po indywidualnych błędach i kontrach Rumunów. Sam widziałeś w pierwszym meczu w Amsterdamie, do jakiej gry przyzwyczajony jest Ajax. Lubi rozgrywać piłkę, robi to zresztą bardzo wprawnie. Niech Legia pozwoli na to rywalowi, niech się bawią grą, ale w obronie trzeba być czujnym jak ważka. Dlatego nie rezygnowałbym tak jak Ty z Orlando Sa, ale zdecydowałbym się na grę w systemie bez napastnika. Pamiętam spotkania (np. z Ruchem), kiedy Sa pełnił rolę „dziesiątki” i wywiązywał się z niej bez zarzutu. Na miejscu Berga zastosowałbym ten ostrożniejszy wariant. Powiem Ci jeszcze jedno, choć bardzo cenię Portugalczyka: nie zdziwię się, jeśli Legia zaskoczy Ajax i wyjdzie dziś z Michałem Masłowskim i... Ondrejem Dudą w składzie. Futbol to szachy, a jak wiesz, w te piłkarskie Berg umie grać, jak żaden dotychczas trener przy Łazienkowskiej.

Maciej WasilewskiZapytałeś mnie drogi Przemku o Radovicia i o to kto załata po nim dziurę. Według mnie będzie o to bardzo ciężko. Serb jak na warunki polskie był piłkarzem kompletnym, potrafiącym w pojedynkę wygrać ważne spotkania. Uważam, że predyspozycje na gracza światowej klasy ma Ondrej Duda i to on powinien być teraz kluczowym zawodnikiem w dalszej części sezonu. Problem z Dudą jest taki, że podczas sparingu z Viktorią Pilzno doznał kontuzji i pod znakiem zapytania stoi jego występ w rewanżowym meczu z Ajaksem. Mam jednak nadzieję, że będzie w stanie wystąpić od początkowych minut i potwierdzi swój wielki talent.

Przemysław IwańczykDo sprawy Miroslava Radovicia wracam z bólem, bo nie tak powinna się ona zakończyć. Patrząc na to, że okienko transferowe w Chinach jest otwarte do końca lutego, dopiero po meczach z Ajaksem dyskusja o jego transferze powinna wyjść na jaw. Pomijam kto zawinił, uważam, że im szybciej Legia znajdzie alternatywę dla Serba, tym lepiej. Coś podpowiada mi, że sytuacja ta zdeterminowało działaczy do przeszperania rynku i lada dzień zobaczymy przy Łazienkowskiej nowego środkowego pomocnika. Jest zresztą wracający po kontuzji Duda, w ligowych spotkaniach przypuszczam, że mistrz Polski będzie grał z klasycznym napastnikiem.

Maciej WasilewskiSądzę, że kluczową sprawą w rewanżu będzie defensywa. Stracenie bramki spowoduje, że Legia myśląc o awansie będzie musiała strzelić aż 3 gole. W pierwszym meczu linia obrony była pewna, nie dopuszczała rywali do klarownych sytuacji. Najważniejsze będzie zagranie na „zero z tyłu” i wykorzystanie sytuacji, a tych biorąc pod uwagę bezradność Ajaksu w szykach obronnych, powinno być kilka.

Przemysław IwańczykJak zagrać z Ajaksem? Z głową, drogi Macieju, z głową! Nie wyobrażam sobie tego samego błędu co w meczu ze Steauą, o czym pisałem Ci wyżej. Daję więcej niż 50 proc., że gol(e) padną dopiero w drugiej połowie, kiedy obie drużyny porzucą swe asekuranckie maski. Liczę na to, że po ponad dwóch dekadach polski zespół przejdzie swojego wiosennego rywala. W dotychczasowej pucharowej historii zdarzyło się to 35 proc. drużyn, które przegrywały pierwsze spotkanie 0:1. Statystycznie wygląda więc obiecująco. Typuję wygraną Legii 1:0, dogrywkę bez goli i serię rzutów karnych, w której bohaterem zostanie Dusan Kuciak.

Maciej WasilewskiTeż jestem tego zdania, że Legia ma ogromną szansę na historyczny sukces. Stawiam na ich zwycięstwo 2:0 i już po regulaminowym czasie gry będziemy się zastanawiać z kim zagramy w kolejnej rundzie!