X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi
Oferta - data
Oferta - dyscyplinami

Oferta wg kursu

1.01.
1.5

Włosi „ostudzili” biało–czerwonych

23. kwietnia. 2016 14:35

Więcej zapowiedzi
hokej 004

Reprezentacja Polski przystępowała do pierwszego swojego meczu podczas katowickich mistrzostw świata z dużymi nadziejami. Na lodzie skutecznie te nadzieje ostudzili Włosi, zasłużenie wygrywając 3:1.

Pierwsza tercja spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia biało – czerwonych, którzy z animuszem natarli na włoską bramkę, niesieni żywiołowym dopingiem licznie zgromadzonej publiczności w katowickim Spodku. Groźnie uderzał Krzysztof Zapała , a po chwili rozgrywający 100 mecz w reprezentacji Polski Krystian Dziubiński, ale Andrea Bernard nie dał się pokonać. Włosi przetrzymali początkowy napór gospodarzy i po kilku minutach przejęli kontrolę nad wydarzeniami na lodzie. W efekcie w 13 minucie Włosi prowadzili 1:0 – dokładne podanie Markusa Gandera wykorzystał Joachim Ramoser, z najbliższej odległości nie dając szans Przemysławowi Odrobnemu. Do końca pierwszej tercji obraz gry na tafli ani wynik nie uległy zmianie.
W drugiej tercji zespół Stefana Maira nadal realizował swój plan taktyczny, zatrzymując sporadyczne ataki Polaków i wyprowadzając groźne kontrataki. W 31 minucie po raz pierwszy Polacy mieli możliwość zagrać w przewadze, gdy na ławkę kar powędrował Marco Insam. Na efekty nie trzeba było długo czekać – strzał Tomasza Malasińskiego znalazł drogę do włoskiej bramki, a trybuny katowickiego Spodka eksplodowały. Radość trwała jednak zaledwie 6 minut. W 37 minucie, po stracie krążka przez biało – czerwonych hokeiści z Półwyspu Apenińskiego wyprowadzili piorunującą kontrę, po której Luca Frigo znalazł miejsce pomiędzy parkanami Odrobnego.
Ostatnia tercja to szybka gra z obu stron oraz sporo walki. Polacy za wszelką cenę walczyli o bramkę dającą im remis, natomiast Włosi konsekwentną grą w obronie i długim utrzymywaniem się przy krążku skutecznie studzili zapędy gospodarzy. Ostatnie kilka minut to już huraganowe ataki reprezentantów Polski, swoje szanse mieli Aron Chmielewski, Mikołaj Łopuski oraz Dziubiński, ale brakowało precyzji i odrobiny szczęścia. Jacek Płachta w ostatniej minucie postawił wszystko na jedną kartę i wycofał bramkarza, ale manewr ten zakończył się…stratą trzeciego gola. Na 2 sekundy przed końcem do pustej bramki ze swojej tercji obronnej trafił Thomas Larkin, ustalając wynik meczu na 3:1 .
Najlepszymi zawodnikami spotkania wybrano Patryka Wajdę (POL) i Luca Frigo (ITA). Upominki wręczył im prezes Grupy Azoty S.A. – głównego partnera reprezentacji Polski oraz oficjalnego partnera katowickich mistrzostw świata – Mariusz Bober.
O tym, że to właśnie Grupa AZOTY została partnerem głównym polskiej reprezentacji dziennikarze dowiedzieli się na specjalnej konferencji prasowej tuż przed meczem Polaków. - Od lat jesteśmy marką która wspiera polski sport, zwłaszcza dyscypliny zespołowe. Sami jako firma jesteśmy grupą, dlatego też skupiamy się na wspieraniu właśnie sportów zespołowych, a takim jest hokej na lodzie. Jestem przekonany, że nasza współpraca będzie z korzyścią dla obydwu stron – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Prezes Grupy AZOTY S.A. Mariusz Bober. - Po wielu latach udało nam się przekonać do współpracy poważnego partnera. Bardzo się z tego cieszę i dziękuję wszystkim, którzy pomogli w nawiązaniu tej współpracy – podsumował Dawid Chwałka, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Stefan Mair (trener reprezentacji Włoch):
Gramy w Polsce już po raz drugi. Najtrudniejszy zawsze jest początek. Gra była bardzo wyrównana, ale to, co zaważyło o zwycięstwie mojej drużyny to bardzo dobra gra przede wszystkim w pierwszej tercji. W drugiej było trochę bardziej nerwowo, a w trzeciej staraliśmy się kontrolować spotkanie i utrzymać prowadzenie.

Joachim Ramoser (reprezentant Włoch):
Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się strzelić bramkę. Myślę, że byliśmy przeważającą stroną w tym spotkaniu, mieliśmy więcej sytuacji bramkowych. Pod koniec mecz zrobił się bardzo zacięty, ale udało nam się strzelić kolejnego gola i przypieczętować zwycięstwo. Publiczność tutaj jest niesamowita, miałem już okazję grać w Polsce w Krakowie, ale tutaj w Spodku zarówno organizacja, sama hala jak i doping robią ogromne wrażenie.

Jacek Płachta (trener reprezentacji Polski):
To zdecydowanie zasłużone zwycięstwo Włochów. Byli dzisiaj drużyną lepszą pod każdym względem. Mają świetny zespół, są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Jestem zawiedziony naszą dzisiejszą postawą. Przez pięćdziesiąt minut jeździliśmy za mało, podejmowaliśmy złe decyzje. Mając pięć kar w strefie ofensywnej nie da się wygrać z taką drużyną jak Włochy. W drugiej tercji strzeliliśmy bramkę wyrównującą, niestety później popełniliśmy błąd na niebieskiej linii, Włosi wyszli z kontrą i objęli prowadzenie. Grając z taką drużyną nie można zapominać o detalach, przeciwnicy byli dzisiaj bardzo zdyscyplinowani, a także pokazali, że mają w swoich szeregach wiele znakomitych indywidualności.

Tomasz Malasiński (reprezentant Polski):
Pierwsza tercja była słaba w naszym wykonaniu. Przed meczem w szatni mocno się mobilizowaliśmy i byliśmy bardzo skoncentrowani, niestety chyba za mocno, zagraliśmy zbyt agresywnie, dostaliśmy dużo kar i straciliśmy gola.
Pod koniec trzeciej tercji postawiliśmy wszystko na jedną kartę, graliśmy szóstką w ataku, niestety to się nie udało i straciliśmy bramkę na 3-1.
Mamy nadzieję, że będzie tak jak w zeszłym roku w Krakowie, kiedy też przegraliśmy mecz otwarcia, a w ostatnim spotkaniu walczyliśmy po awans.

WŁOCHY – POLSKA 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)

Bramki:
12:35 – 1 : 0 Joachim Ramoser (Markus Gander) PP (5:4)
30:13 – 1 : 1 Tomasz Malasiński (Krzysztof Zapała – Paweł Dronia) PP (5:4)
36:19 – 2 : 1 Luca Frigo (Diego Kostner – Simon Kostner)
59:57 – 3 : 1 Thomas Larkin

Kary (min.): Włochy – 6 Polska – 12.

Sędziowie: Jonathan Alarie (CAN), Artur Kulev (RUS).
Sędziowie liniowi: Kriss Kupcus (LAT), Joep Leermakers (NED)<.p>

WŁOCHY: Andreas Bernard, Frederic Cloutier – Sean McMonagle, Alexander Egger, Marco Insam, Anton Bernard (C), Luca Frigo – Alex Trivellato, Thomas Larkin, Giulio Scandella, Raphael Andergassen, Daniel Tudin – Armin Hofer, Armin Helfer, Markus Gander, Tommasso Traversa, Joachim Ramoser – Michael Angelo Zanatta, Stefano Marchetti, Jose Antonio Magnabosco Aguirre, Diego Kostner, Simon Kostner. Trener: Stefan Mair.

POLSKA: Przemysław Odrobny, Rafał Radziszewski – Paweł Dronia, Bartłomiej Bychawski, Krzysztof Zapała, Tomasz Malasinski, Marcin Kolusz (C) – Bartłomiej Pociecha, Mateusz Bryk, Aron Chmielewski, Grzegorz Pasiut, Mikołaj Łopuski – Patryk Wajda, Michał Kotlorz, Patryk Wronka, Krystian Dziubiński, Mateusz Bepierszcz – Maciej Kruczek, Adam Bagiński, Maciej Urbanowicz, Radosław Galant. Trener: Jacek Płachta.

Źródło: PZHL

Galeria

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy