X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi
Oferta - data
Oferta - dyscyplinami

Oferta wg kursu

1.01.
1.5

Turniejowe „to i owo”

30. kwietnia. 2016 10:17

Więcej zapowiedzi
hokej 003

Dziś ostatnie zmagania Mistrzostw Świata 1A. Przygotowaliśmy dla Was kolejną porcję ciekawostek. Tym razem o kibicach i… dziennikarzach.

Koreańczycy czują się jak u siebie w domu. Katowice to wspaniałe miasto

Koreańscy kibice są bardzo widoczni podczas katowickich Mistrzostw. Wyposażeni w gongi, maskotki, i flagi, ubrani w fantazyjne koszulki i kolorowe nakrycia głowy nie żałują gardeł wspierając swoją reprezentację. Kim Jung Mi przyleciała do Polski już 22 kwietnia wraz z całą 20 osobową grupą „wspierającą”. - Nie zawsze udaje mi się towarzyszyć drużynie, ale staram się być z nią jak najczęściej, bo kocham kibicowanie. Z Korei przywieźliśmy wszystko co potrzebne, by jak najlepiej wspierać zawodników. Na naszych transparentach widnieją takie hasła jak „Wygramy!”, „Zwycięstwo dla Korei!”, „Naprzód Korea!”. A Katowice? To bardzo piękne miasto. Takiego samego zdania jest Kim Young Jin, który z drużyną jest na każdym spotkaniu. – Katowice to wspaniałe miasto, byliśmy również w Krakowie, który zrobił na nas duże wrażenie. Mistrzostwa są znakomicie zorganizowane, jest mnóstwo osób, z którymi możesz porozmawiać i dowiedzieć się wszystko czego potrzebujesz. Służby informacyjne są naprawdę świetnie przygotowane. Spodek jest idealnym miejscem to rozegrania takich zawodów, to naprawdę bardzo ładny obiekt. Muszę przyznać, że nie ma do czego się przyczepić!
Pod wrażeniem organizacji katowickiego turnieju są także koreańscy hokeiści. - Wszystko jest tutaj dopięte na ostatni guzik. Zaplecze techniczne, a także sama organizacja turnieju stoi na bardzo wysokim poziomie. Jestem zauroczony Katowicami, jest tutaj duża galeria handlowa, a także pyszne jedzenie – mówi Sanghoon Shin – napastnik drużyny koreańskiej.

Armin i Siegfried z Salzburga, Elmar z Villah i Wolfgang z Wiednia czyli jak się bawią Austriacy

Armin i Siegfried są Salzburga, Elmar z Villach, a Wolfgang z Wiednia. Łączy ich jedno – przyjechali do Katowic, by wspierać swoją reprezentację na Mistrzostwach Świata. W Spodku zebrali się tłumnie, bo aż ponad stuosobową grupą. Elmar jest praktycznie na każdym meczu reprezentacji. Mówi, że kibicowanie to nieodłączna część jego życia. Uważa, że na tych mistrzostwach atmosfera w strefie kibica jest niesamowita. Siedzący nieopodal niego Siegfried w stolicy Śląska był ostatni raz 20 lat temu i uważa, że miasto bardzo się zmieniło przez ten czas. - To teraz bardzo ładne i czyste miasto z miłymi ludźmi. Do Spodka przyjechał z czterema znajomymi, ale wkrótce dołączy do nich dziesięcioosobowa grupa. Armin żeby zobaczyć mecz ukochanej drużyny wstał o czwartej rano. Przyjechał prosto z Salzburga. Pod wrażeniem dopingu jest kapitan reprezentacji Austrii Brian Lebler. - Znaczą dla nas wiele, są z nami na każdym meczu, byli nawet w Korei Południowej i na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Poświęcają swoje pieniądze i czas, ich oddanie dla drużyny jest niesamowite. Wielu z nich znamy osobiście. Czego można chcieć więcej?

Sandro – fan Juventusu i hokeja

Wiecznie uśmiechnięty Sandro chętnie pozował do zdjęć z naszymi maskotkami. Pochodzi z Turynu i oprócz wieloletniej miłości do lokalnej drużyny piłkarskiej - Juventusu, kocha także hokej na lodzie. W ubiegłym roku przyjechał kibicować na Mistrzostwa Świata do Krakowa, w tym roku odwiedził katowicki Spodek, by znowu wesprzeć drużynę dopingiem i zjeść swoje ulubione polskie pierogi.

Dziennikarze z dalekich krajów czyli zupa w proszku

Lim Kyesong przebył ponad osiem tysięcy kilometrów, by zrelacjonować Mistrzostwa Świata dla jednego z największych koreańskich dzienników Chosun Ilbo. Kyesong jest w Polsce pierwszy raz, ale bardzo mu się tu spodobało.- Katowice to piękne i czyste miasto. Jest tu naprawdę ładnie! Macie też smaczną kuchnię. Dziennikarz podkreśla, że Polacy świetnie poradzili sobie z organizacją tak dużej imprezy. Kyesong jest zadowolony z postawy swojej drużyny na tych mistrzostwach, chociaż zaznacza, że hokej nie jest szczególnie popularny w Korei. - Prym wiodą trzy dyscypliny: piłka nożna, baseball i koszykówka. Myślę jednak, że przy tak dobrej grze reprezentacji coraz więcej kibiców zainteresuje się hokejem na lodzie.
Z dalekiej Japonii przyleciała do Katowic dziennikarka Sachiko Prior. To jej druga wizyta w Polsce, gdyż rok temu miała okazję relacjonować turniej w Krakowie. Sachiko jest wielką fanką hokeja. - Kocham tę dyscyplinę. Hokej w Japonii jest popularny głównie na północy, w innych regionach dominują piłka nożna i baseball. Dziennikarce bardzo podoba się w naszym kraju. Uważa, że Polacy są mili i uprzejmi. - Byłam w sklepie i sprzedawca pozdrowił mnie „konichiwa”, co po japońsku znaczy „dzień dobry”. Nie spodziewałam się, że ktoś w Polsce zna japoński! Do gustu przypadła jej także polska kuchnia. - Rok temu miałam okazję skosztować pierogów i placków ziemniaczanych, a przed pierwszą wizytą w Polsce starałam się dowiedzieć jak najwięcej o waszej kuchni. Słyszałam, że macie wspaniałe zupy, kupiłam kilka w proszku, żeby spróbować żurku i grochówki. Sachiko jest pod wrażeniem polskich kibiców. - To niesamowite, jak potraficie wspierać swoją drużynę. Całe miasto żyje mistrzostwami, byłam w galerii handlowej, gdzie na każdym kroku można znaleźć plakaty czy gadżety związane z imprezą. Czegoś takiego nie uświadczysz w Japonii!.

Źródło: PZHL

Galeria

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy