X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi
Oferta - data
Oferta - dyscyplinami

Oferta wg kursu

1.01.
1.5

Polacy lubią, gdy się na nich nie stawia

22. czerwca. 2017 22:00

Zapowiedzi

24.7.2017

25.7.2017

Więcej zapowiedzi
eksperci przemyslaw iwanczyk

Za Polakami przemawia naprawdę niewiele. I tego Anglicy boją się najbardziej, dać się wciągnąć w pełną pasji szaleńczą grę biało-czerwonych. Pamiętajmy jednak, kto strzeże bramki przeciwnika; trzeci najdroższy bramkarz w historii futbolu.

O Polakach wiemy już wszystko, włącznie z chimerycznością i brakiem utrzymania stabilnej gry dłużej niż kwadrans. Biało-czerwoni grają interwałowo, ale nie tak, jak leży to w kanonie nowoczesnego futbolu, gdzie poprzez arytmię gry należy mieszać przeciwnikowi w głowie. Domeną Polaków są zrywy przeplatane momentami niemocy. Tak było w starciu ze Słowakami, gdzie na wysokiej fali utrzymywali się nasi przez kwadrans, tak było przeciwko Szwedom, z tym że tym razem udało się uratować rzutem na taśmę remis i szanse awansu poprzez jeszcze jedno uderzenie w ostatnich minutach. Umówmy się, Polska nie jest równym zespołem, a ewentualny jej sukces zależy od indywidualności. Spośród drużyn z półfinałowymi aspiracjami jesteśmy najbardziej zróżnicowani, jeśli chodzi o umiejętności i tzw. dojrzałą grę. Hiszpanie, Niemcy, czy właśnie Szwedzi wyglądają na naszym tle, jak drużyny, które mają własny styl i nie wahają się go użyć. Nawet jeśli nie domagają jednostki, dość szybko sprawy w swoje ręce biorą asekurujący partnerzy.

Skupmy się więc na Anglikach. Jej trener Aidy Boothroyd traktuje mecz ze Słowakami (2:1) jako punkt zwrotny w tym turnieju. O spotkaniu ze Szwedami mało kto wśród Wyspiarzy chce wspominać, naprawdę niewiele brakło, by zakończył się on porażką, zasłużoną nie tylko poprzez niewykorzystanego karnego Szwedów. Jeśli drużyna, o której mówi się, że jest jedną z najbardziej utalentowanych spośród 12 finalistów, rozpoczyna kolejne starcie ze Słowakami od 0:1, to gołym okiem widać, że nie funkcjonuje jeszcze jak należy. Ostatecznie za sprawą Alfie Mawsona i Nathana Redmonda udało się wygrać, ale nie rozjaśniło w ich przypadku sprawy awansu. U Polaków sprawa jest jasna; być cieszyć się z awansu, muszą wygrać z Anglikami w innym stosunku niż 1:0 i czekać na remis w spotkaniu Szwecja – Słowacja. U naszych dzisiejszych rywali tych wariantów powodzenia jest więcej, ale nie mogą pozwolić sobie na przegraną (gdyby ulegli 0:1 przy jednoczesnym remisie w drugim spotkaniu, wychodzą z grupy Słowacy). Jeśli zremisują, muszą liczyć, że Słowacja także zremisuje ze Szwecją. Gdyby wygrali Słowacy, Anglicy muszą wygrać. Gdyby jednak zwyciężyli Szwedzi (nie wyżej niż 1:0), Anglicy musieliby remisować w innym rozmiarze niż 0:0, a nawet 1:1, bo wtedy o awansie rozstrzygałaby tabela fair play lub współczynnik UEFA przed losowaniem (mimo, że Szwedzi bronią tytułu, Anglicy mieli wyższy).

Nikt wśród Anglików nie chce się jednak uciekać do wyższej matematyki, chcą wygranej, która przyniesie im półfinał i walkę o medale z Hiszpanią oraz prawdopodobnie Niemcami (wysoka porażka z Włochami mogłaby im ten awans odebrać). Obawiają się jednak tego, co może ich spotkać ze strony biało-czerwonych. Może zabrzmi jak truizm, ale na pewno kibiców, którzy na całego będą w Kielcach za gospodarzami, oraz pasji, z jaką drużyna Marcina Dorny zacznie nacierać od pierwszego gwizdka. „Nie dać się złapać w ich styl” – powtarza Boothroyd i rzeczywiście jest w tym zawarta nadzieja Polaków na korzystny wynik.

Anglicy średnio radzą sobie z presją, a z pewnością taka na nich spadła przed tym turniejem. Kiedy ich reprezentacja do lat 20 sięgnęła kilkanaście dni temu po mistrzostwo świata, a Solanke, Woodmana, Dowella czy Lookman zaczęto wymieniać wśród przyszłych gwiazd futbolu, z olbrzymimi oczekiwaniami zderzyła się także drużyna Boothroyda, która ma niejako wpisywać się w utalentowane bez granic pokolenie Wyspiarzy.

Choć to zupełnie inna drużyna, dziennikarze z Wysp, którzy mają słabość do statystyk, nie wsparli swojego zespołu przed dzisiejszym meczem z Polską, przypominając, że wygrana ze Słowacją była zaledwie drugą w jedenastu ostatnich grach turnieju o mistrzostwo Europy. Przed dwoma laty Anglicy wygrali tylko jeden z trzech meczów i nie wyszli z grupy. W 2013 r. przegrali wszystkie trzy spotkania, w 2011 r. nie wygrali żadnego meczu, ostatnie sukcesy dotyczą turniejów zakończonych na podium w 2009 i 2007 r.

Największą gwiazdą naszych rywali stał się w ostatnich tygodniach bramkarz Jordan Pickford sprzedany do Evertonu z Sunderlandu za 30 mln funtów. Stał się tym samym trzecim w historii najdroższym bramkarzem na świecie po Edersonie, który przeszedł właśnie z Benfiki Lizbona do Manchesteru City za 35 mln funtów, i Gianluigi Buffonie, który opuścił Parmę na rzecz Juventusu w 2001 r. za 32,6 mln funtów. Inni kandydaci na gwiazdy to debiutujący już w pierwszej reprezentacji (w sumie pięć spotkań): Calum Chambers, James Ward-Prowse i wspominany Redmond.

Anglicy mają dylemat, na jakich piłkarzy dziś postawić. Wszystko dlatego, że James Murphy dał dobrą zmianę w przerwie meczu ze Słowakami zastępując Masona Holgate’a. W polskim zespole krytykowanego Pawła Dawidowicza może zastąpić Radosław Murawski.

Nie da się ukryć, że to rywale są faworytem. Co nie znaczy, że nie do ogrania, co jest charakterystyczne dla futbolu młodzieżowego. Typowani na pewnych zwycięzców w meczu z Czechami Włosi ulegli niespodziewanie aż 1:3 i do końca będą się martwić o awans do wielkiej czwórki.

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » ME U-21

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy