X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Murray A.-Querrey S.

12. lipca 2017 15:00, Autor analizy: Mirosław Dudek

tenis_m_wlk_brytania_murray_002

DZIESIĄTY ĆWIERĆFINAŁ Z RZĘDU. W poniedziałek Andy Murray pokonał Benoit Paire 7:6,6:4,6:4 i tym samym po raz 10-ty z rzędu zameldował się w ćwierćfinale Wimbledonu. To niezwykłe osiągnięcie. Wcześniej tylko dwóch tenisistów w Erze Open dochodziło przez 10 kolejnych lat do ćwierćfinału w tym samym turnieju wielkoszlemowym. Jimmy Connors przez 13 lat z rzędu grał w ćwierćfinale US OPEN (1973-85) i 11 lat z rzędu w Wimbledonie (1972-82), Roger Federer 11 lat z rzędu był w ćwierćfinale Australian Open (2004-14) i przez 10 w Wimbledonie (2003-12). Dla Andy Murraya to także 24 ćwierćfinał w ostatnich 26 występach w turniejach wielkoszlemowych. Liderowi rankingu można pozazdrościć stabilizacji formy na wysokim poziomie. O półfinał Brytyjczyk zagra z Samem Querreyem, a to niebezpiecznym rywal, o czym przed rokiem mógł się przekonać Novak Djokovic, którego Amerykanin pokonał w III rundzie.

Andy Murray - 30 letni Szkot, lider rankingu ATP, obrońca tytułu w Wimbledonie. Jak wspominam powyżej, Andy po raz 10-ty z rzędu gra w ćwierćfinale Wimbledonu i tylko dwa razy przegrywał mecz na tym etapie, w roku 2008 z Nadalem i w 2014 z Dimitrovem. W tym roku na drodze do najlepszej ósemki pokonał kolejno Bublika, Browna, Fogniniego (z Włochem stracił jedynego jak do tej pory seta)i w czwartej rundzie Paire, ten ostatni mecz zakończył się wynikiem 7:6,6:4,6:4. W pojedynku tym Brytyjczyk wykorzystał 5 z 16 szans na przełamanie rywala, sam 3 razy stracił swoje podanie. Ciekawostką jest, że Andy Murray miał większą skuteczność po trafionym drugim podaniu (69%), aniżeli po pierwszym serwisie (67%). Lider rankingu popełnił tylko 8 niewymuszonych błędów i miał 25 kończących uderzeń.

Sam Querrey - 29 letni Amerykanin, najniżej rozstawiony z grona ćwierćfinalistów – z numerem 24. Querrey powtórzył swoje najlepsze osiągniecie na kortach Wimbledonu, po raz drugi z rzędu awansując do ćwierćfinału. Przed rokiem na tym etapie nie dał rady pokonać Raonica, z którym przegrał w czterech setach. W tegorocznej imprezie Sam miał trudną drogę do ćwierćfinału. W pierwszych dwóch rundach wygrywał stosunkowo łatwo z Fabbiano i Basilashvilim. Jednak w kolejnych dwóch rundach musiał już stoczyć pięciosetowe batalie i w obu tych spotkaniach sprawił niespodzianki, najpierw pokonał Jo-Wilfrieda Tsongę, a w poniedziałek Kevina Andersona 5:7,7:6,6:3,6:7,6:3. W czwartym secie Querrey miał cztery piłki meczowe, ale Anderson wszystkie obronił i doprowadził do piątej partii. Cały mecz trwał 3 godziny i 11 minut. Amerykanin posłał w nim aż 31 asów i miał 82% skuteczność po trafionym pierwszym podaniu.

Prognoza: bilans spotkań pomiędzy tymi tenisistami jednoznacznie wskazuje nam faworyta – Andy wygrał 7 z ośmiu meczów z Querreyem, w tym trzy ostatnie z rzędu. Po raz ostatni obaj panowie spotkali się w tym roku podczas Australian Open i Murray wygrał pewnie w trzech setach. Przed ćwierćfinałowym meczem lider rankingu powiedział: „Sam lubi panujące tu warunki. Grał tu naprawdę dobrze przed rokiem. Teraz też odniósł kilka cennych zwycięstw i z pewnością dodały mu one pewności siebie. Oczywiście dysponuje potężnym serwisem, to agresywny gracz. Jeżeli grasz przeciwko niemu, to nie możesz sobie pozwolić na stratę własnego podania. Jeżeli wyjdzie na prowadzenie, to nie będzie go łatwo przełamać. Muszę świetnie serwować i nie pozwolić mu, aby dyktował warunki.” Lider rankingu ma z pewnością więcej atutów po swojej stronie, nawet jeżeli skuteczność akcji serwisowych będzie po stronie Amerykanina. Andy Murray lepiej returnuje, lepiej porusza się po korcie i jest znakomity w defensywie. Pamiętajmy także, że Querrey rozegrał w dwóch ostatnich rundach pięciosetowe mecze, co może mieć wpływ na jego przygotowanie fizyczne. Obaj panowie dwukrotnie grali ze sobą na kortach trawiastych i w obu przypadkach Andy Murray wygrał bez straty seta. Stawiam na zwycięstwo Szkota w trzech setach (kurs 2,02).

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Tenis M. » Wimbledon M-singiel

Dodany: 12. lipca 2017 15:00

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy