X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi
Oferta - data
Oferta - dyscyplinami

Oferta wg kursu

1.01.
1.5

Z piekła do nieba, czyli jak jamajska biegaczka pokonała wszystkie przeszkody

8. sierpnia. 2017 17:02

Więcej zapowiedzi
eksperci przemyslaw iwanczyk

Dziś w lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Londynie finał biegu na 400 m kobiet. Cały świat trzyma kciuki za 35-letnią Jamajkę Novlene Williams-Mills, która pokonała chorobę nowotworową, stając się inspiracją dla kobiet zapadających na raka piersi.

Na Williams-Mills wiadomość ta spadła jak grom z jasnego nieba. Wprawdzie była ostrożna na tym punkcie, ponieważ na nowotwór chorowała jej matka, a siostra zmarła z tego powodu w 2010 r., to jednak wydawało się, że zawodowa sportsmenka jest w stanie odsunąć od siebie nawet tak poważne zagrożenie. Padło i na nią. Tuż przed igrzyskami w Londynie przed pięcioma laty lekarze zdiagnozowali u Williams-Mills nowotwór piersi. Zaledwie tydzień później biegaczka wzięła się w garść i wystartowała w krajowych eliminacjach do igrzysk. Wygrała je, ale musiała dać słowo lekarzom, że zaraz po starcie w Londynie podda się operacji. Dosłownie kilka dni po tym, jak odebrała srebrny medal w sztafecie 4x400 m została poddana podwójnej mastektomii. Choć powrót był bardzo bolesny, a na początku 2013 r. konieczna była kolejna operacja, na kolejnych mistrzostwach świata sięgnęła w sztafecie po złoto, a na igrzyskach w Rio de Janeiro po srebrny medal.

Historia Williams-Mills jest inspiracją dla innych kobiet zapadających na nowotwór piersi. Do tego, by opowiedziała swoją historię światu namówił ją amerykański sprinter Justin Gatlin, który drugiego dnia mistrzostw świata zdobył złoty medal pokonując samego Usaina Bolta. Dziś przed podobną szansą staje Williams-Mills. Jak Gatlin nie jest faworytką, do finału weszła z ostatnich premiowanych awansem miejsc, jest w drugiej dziesiątce biegaczek z najlepszymi wynikami sezonu, a mimo to cały Londyn będzie trzymał kciuki właśnie za nią.

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7250 Williams Mills N. 8

Numerem jeden do złota jest pochodząca z Bahamów Shaunae Miller, mistrzyni olimpijska z Rio de Janiero sprzed roku, wicemistrzyni świata sprzed dwóch lat. Ja jednak, niezależnie od sympatii dla Williams-Mills stawiam na Amerykankę Allyson Felix, liderkę światowych list, niezwykle wszechstronną biegaczką na wszystkich dystansach sprinterskich. 32-letnia Felix (srebrna w Rio na 400 m, złota na ostatnich mistrzostwach świata), ze względu na specyficzny styl biegania nazywana przez środowisko „Kurczakiem”, uznała, że najkrótsze biegi są już nie dla niej. Mimo że w sztafetach krótkich oraz na 200 m zdobyła sześć złotych medali mistrzostw świata i trzy mistrzostwa olimpijskie. Nie ma na tej imprezie zawodniczki, która w imprezach najwyższej rangi miałaby aż 33 medale (22-8-3)!

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7229 Miller Uibo S. 1-4 4
info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7230 Felix A. 1-3,1-4 3

Dziś także dwa inne finały. W biegu na 400 m przez płotki jest więcej niż prawdopodobne, że wygra Amerykanin Kerron Clement. Mistrz olimpijski z Rio wrócił do wielkiej dyspozycji i ma zamiar powtórzyć swoje sukcesy w mistrzostwach świata sprzed dekady. Właśnie w Osace w 2007 r. zgarnął medal indywidualnie na płotkach oraz w sztafecie. Wyczyn ten powtórzył dwa lata później w Berlinie. Inni kandydaci do podium to wielka niewiadoma, ponieważ w 2017 r. do głosu zaczęli dochodzić mniej znani biegacze, wśród których wyróżnia się brązowy medalista w Rio, pochodzący z Kuby reprezentant Turcji Yasmani Copello.

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7267 Clement K. 1-3,1-4 3

W pchnięciu kulą kobiet może powtórzyć się sytuacja z wczorajszego finału rzutu oszczepem, kiedy na podium stanęły dwie reprezentantki Chin. Tu aspiracje mają zarówno Lijiao Gong jak i Yan Gao. Choć bukmacherzy stawiają na złoto dla pierwszej z nich, jako zwyciężczynię widzę Amerykankę Michelle Carter, która ma w dorobku złoto igrzysk olimpijskich. W kwalifikacjach uplasowała się zaraz za Gong z rezultatem lepszym od pozostałych o kilkadziesiąt centymetrów.

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7147 Gong L. V,1-2,1-3,1-4,1-6,1-12 1
info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7155 Gao Y. 1-6,1-12 5
info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7148 Carter M. 1-3,1-4,1-6,1-12 3

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy