X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Samotność krótkodystansowca. Wirus zabrał mu jeden medal, dziś czas rewanżu

eksperci przemyslaw iwanczyk

Okazuje się, że nawet błahe zatrucie może przekreślić marzenia o medalu mistrzostw świata w lekkoatletyce. Doświadczył tego Botswańczyk Isaak Makwala, którego władze światowej federacji nie dopuściły do startu na 400 m. Zlitowały się, pozwalając mu biec na połowie krótszym dystansie. Biec najprawdopodobniej po medal.

To historia bez precedensu. 31-letni sprinter w strugach deszczu biegł wczoraj samotnie w kwalifikacjach biegu na 200 m. Dwa dni później niż reszta, bo wtedy zamknięty w hotelowym pokoju Makwala rozpaczał po tym, jak nie wpuszczono go na stadion w Parku Królowej Elżbiety. Wynik 20,20 s pozwolił mu na start w półfinałach, które Botswańczyk przeszedł z jeszcze lepszym rezultatem. Dziś ma wielkie szanse na medal, bo konkurencja nie jest aż tak piekielna. Będzie wśród niej rekordzista świata na 400 m Wayde van Niekerk. Właśnie jemu miał zagrozić na tym dystansie Makwala. Niektórzy zaczęli nawet węszyć spisek, że wykluczono tego ostatniego po to, by nie zepsuł imprezy, w której faworyci przegrywają na potęgę.

Prawda jest jednak taka, że Brytyjczycy, w myśl obowiązujących u nich zasad, mają prawo zastosować 48-godzinną kwarantannę dla ludzi, których dotknął wirus żołądkowy. Zwłaszcza że to choroba wirusowa, która mogłaby się przenieść na pozostałych uczestników mistrzostw świata. Tym bardziej więc dzisiejszy finał na 200 m zapowiada się fascynująco, bo Makwala stanie wreszcie w szranki z van Niekerkiem. A tutaj, w przeciwieństwie do 400 m, to Botswańczyk ma lepsze wyniki, otwiera światowe listy z najlepszym wynikiem (19,77 s). Faworytem bukmacherów jednak nie jest, bo ci widzą zwycięzcę w Jereemie Richardsie z Trynidadu i Tobago. To zapewne na podstawie półfinałów, w których osiągnął najlepszy czas (20,14 s). Stawiam jednak na Makwalę, przyznacie Państwo, że jego historię zakończyłaby wówczas piękna puenta.

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7005 Makwala I. 1-8 6

W dwóch pozostałych dzisiejszych finałach niezwykle ciekawie zapowiada się rywalizacja kobiet na 400 m przez płotki z Czeszką Zuzaną Hejnovą i Amerykanką Dalilah Muhammad. Choć ta druga ma zdecydowanie najlepsze wyniki tego sezonu, fachowcy uważają, że Czeszka wróciła do znakomitej dyspozycji sprzed lat. W trójskoku mężczyzn wygrany może być tylko jeden – to zbliżający się do rekordy świata Amerykanin Christian Taylor, jedyny z całej stawki, który przekroczył granicę 18 m, i to aż o 21 cm.

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7419 Hejnova Z. 1-4 4
info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7149 Muhammad D. 1-2,1-3,1-4 2
info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7326 Taylor Ch. V,1-2,1-3,1-4,1-6 1

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Dodany: 10. sierpnia 2017 11:49

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy