X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Kolejny medal dla Polski już w sobotę. Przynajmniej srebro

eksperci przemyslaw iwanczyk

Nie ma w tym roku tak przewidywalnej spośród najbardziej wymagających konkurencji lekkoatletycznych rywalizacji jak skok wzwyż kobiet. Pierwsze miejsce zawsze rezerwowane jest dla Marii Lasitskiene, resztą lokat na podium dzielą się trzy, najwyżej cztery inne zawodniczki.

Trzecie, bezprecedensowo wysokie miejsce polskiej reprezentacji w klasyfikacji medalowej na dwa dni przed zakończeniem mistrzostw świata w Londynie, można jeszcze poprawić. Warunkiem jest zdobycie złotego medalu, bo trzy krążki tego koloru ma druga Kenia. Nie będzie łatwo, tym bardziej że dziś rozegrany zostanie tylko jeden finał z udziałem naszych, w dodatku mocno zmonopolizowany przez występującą pod tzw. białą flagą Rosjankę. Trzeba powiedzieć otwarcie, że w tym roku nie ma mocnych na Lasitskiene. Do niej należy aż 11 (!) najlepszych wyników sezonu z 2,06 m z Lozanny, kiedy na mityngu Diamentowej Ligi osiągając siódmy najlepszy rezultat w historii tej konkurencji. Do rekordu świata Stefki Kostadinowej brakuje jej ledwie trzech centymetrów i patrząc na formę Lasitskiene jest to jak najbardziej realne. Przypomina to wspaniały sezon wspaniały sezon 2014, kiedy w męskiej rywalizacji na rekord świata Javiera Sotomayora (2,45 m) zasadzali się Katarczyk Mutaz Essa Barshim i Ukrainiec Bohdan Bondarenko. Obaj boleśnie przekonali się, że taka eksplozja nie trwa długo, bo już w następnym roku po tak wysokim skakaniu nie było śladu.

Lasitskiene to dominatorka, niezwykle skupiona na pracy, nieokazująca emocji profesjonalistka, u której widać jeszcze rezerwy. Jeśli nie wydarzy się wypadek losowy, jeśli dopisze pogoda, a z tym w Londynie bywa różnie, nikt jej dziś nie zagrozi. Na szczęście wśród skoczkiń, które będą bić się o drugie i trzecie miejsce jest Polka Kamila Lićwinko. Dzierży ona absolutny rekord Polski (2,02 m w hali) oraz na otwartym stadionie (1,99 m). Polka marzy, by w tym drugim przypadku pokonać granicę dwóch metrów, ma też w sobie żądzę rewanżu za poprzednie mistrzostwa świata w Pekinie, gdzie zajęła czwarte miejsce. W tym roku Polka jest trzecią najwyżej skaczącą zawodniczką na świecie oczywiście po Lasitskiene, Vashti Cunningham ze Stanów Zjednoczonych i wieloboistce Nafissatou Thiam z Belgii. Amerykance i Polce w walce o medal jest w stanie zagrozić weteranka z Hiszpanii Ruth Beitia, ewentualnie Inika McPherson z USA.

info klas.koncowa prawidłowy typ wynik
7062 Lasitskene M. 1-6,V,1-2,1-3,1-4,1-12 1

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Dodany: 12. sierpnia 2017 18:48

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy