X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Krzysztof Marciniak: Blisko do Rosji

eksperci marciniak

Do awansu na Mundial w Rosji potrzebujemy jeszcze dwóch kroków. W każdym biegu najtrudniejsze są ostatnie metry przed metą, to wtedy margines błędu jest najmniejszy, a każde niepowodzenie ma bardzo bolesne skutki. Wolelibyśmy uniknąć tego typu wrażeń, ale do tego potrzebujemy przede wszystkim zwycięstwa w Erywaniu. Czego można się spodziewać po tym meczu?

Armenia nie jest zespołem z pierwszej europejskiej ligi i pewnie jeszcze jakiś czas nim nie będzie, ale ma w swoich szeregach piłkarza nietuzinkowego. Henrich Mkhitaryan zaczął sezon w lidze angielskiej od 5 asyst w 3 meczach, a z Evertonem dorzucił jeszcze gola. Rozgrywający „Czerwonych Diabłów” nawiązuje do swojej topowej formy, prezentowanej jeszcze w barwach BVB. Sam Mkhitaryan jednak nie jest gwarantem sukcesu: nie udało mu się poprowadzić kolegów do zdobycia choćby punktu w ostatnich trzech spotkaniach eliminacji Mistrzostw Świata. Porażki z Czarnogórą 1:4, Ruminią 0:1 oraz Danią 1:4 sprawiły, że Ormianie nie liczą się już w walce o awans. Jedyne o co grają w czwartek to o włożenie kija w szprychy reprezentacji Polski. Już raz prawie im się to udało. Rok temu na Stadionie Narodowym do 90 minuty utrzymywał się remis. To goście mieli kilka szans z kontrataku na strzelenie zwycięskiego gola, ale z tarapatów wyciągnął nas w doliczonym czasie gry Robert Lewandowski. Gole naszego kapitana będą niezbędne do przywiezienia dobrego rezultatu z Erywania.

Biorąc pod uwagę wyniki ich ostatnich meczów można sądzić, że defensywa Ormian nie jest żelbetonową ścianą. 9 straconych goli w 3 meczach nie wystawia jej dobrego świadectwa, ale pamiętajmy też, że nasza kadra w tych eliminacjach tylko dwa razy zagrała mecz bez straty gola. Stało się to po świetnym meczu w Bukareszcie i ostatnio, z Kazachstanem na naszym terenie. Jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusz, że i tym razem żywiołowi gospodarze pokonają naszego bramkarza. Nasz podstawowy stoper, Michał Pazdan, przeżywa trudne chwile. Jest sponiewierany psychicznie po ostatnich wydarzeniach w Legii. Maciej Rybus pauzował z powodu kontuzji, więc siłą rzeczy może brakować mu rytmu meczowego, choć wg informacji ze sztabu wygląda na to, że będzie mógł zagrać w czwartek.

Niewiadomych dotyczących składu jest więcej. Wraca Grzegorz Krychowiak i trudno wyobrazić sobie, by dla niego zabrakło miejsca w jedenastce. Pytanie kto obok niego? Mączyński miał uraz, ostatni raz zagrał 21 września. Linetty gra w kratkę: ostatnio wszedł z ławki na 35 min, w poprzedniej kolejce nie zagrał ani minuty. Pod nieobecność Milika rośnie rola Piotra Zielińskiego, więc liczymy, że nasz „fantasista” wyczaruje coś spektakularnego i wraz z kolegami przybliży nas do Mundialu w Rosji. W końcu dla Adama Nawałki nie istnieją problemy. Są tylko sytuacje do rozwiązania.

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Autorem tekstu jest Krzysztof Marciniak

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » MS-Europa Kwalifikacje

Dodany: 4. października 2017 14:11

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy