X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Przemysław Iwańczyk: Lewandowskiego, Messiego i Ronaldo wyścig po koronę 2017

Zapowiedzi

22.1.2018

Więcej zapowiedzi
eksperci przemyslaw iwanczyk

Tercet ten ma po 53 gole na koncie i jeden mecz na to, by sięgnąć po tytuł najlepszego strzelca roku. Messi i Ronaldo zmierzą się w bezpośrednim meczu, Polak przeciwko swojej byłej drużynie. Najprawdopodobniej to najbardziej emocjonująca indywidualna rywalizacja w 2017 r.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze dokonania Argentyńczyka i Portugalczyka, to przede wszystkim wyczyny Polaka nie przestają zadziwiać świat. Lewandowski nie tylko pokonał barierę połowy setki goli w niespełna 12 miesięcy, ale ostatnio co rusz trwale zapisuje się w annałach Bundesligi. Jeśli pozostanie w Bayernie, może stać się legendą zapamiętaną w Niemczech na dekady.

Zdobyty przed tygodniem gol przeciwko FC Koeln był 166 strzelonym przez Polaka w Bundeslidze. Pozwoliło mu to awansować do dziesiątki snajperów wszech czasów. Spośród piłkarzy wśród których jest kilka monumentalnych wręcz postaci światowej piłki (m.in. Gerd Muller), napastnik reprezentacji wyróżnia się niebywałą średnią – gol co półtora meczu. W Bundeslidze Lewandowski z reguły uderza po ziemi (99 goli), najczęściej wybiera prawy róg, najczęściej trafia z szóstego metra stojąc bliżej lewego słupka bramki (aż 43 razy). Prawą nogą pokonał bramkarza 110 razy, lewą – 34 razy, a głową – 22 razy. Polak jest też niezwykle cierpliwy, bo 36 ze 166 bramek zdobył w ostatnim kwadransie.

Szansę, by wysunąć się na czoło rywalizacji wśród najlepszych strzelców roku, Polak będzie miał już w środę w meczu z Borussią Dortmund, dla której zdobył 74 bramki w 131 spotkaniach. Nim jednak pokazał swój snajperski instynkt, przegrywał rywalizację z Lukasem Barriosem, a niemieckie brukowce nazywały go LewanDOOFskim, wykorzystując grę słów oznaczającą głupka. To właśnie teraz przypominane jest ekspertom, którzy nie wierzyli w talent wychowanka Partyzanta Leszno.

Zapowiadając środowe starcie w Pucharze Niemiec eksperci są zgodni; to najlepsze, co mogło się wydarzyć na koniec roku. Tym bardziej że jeden z tych zespołów na pewno pozostanie rozczarowany. Trudno nawet powiedzieć, kto bardziej, bo dla Bayernu nie ma trofeum nie do zdobycia, a BVB powinna przyzwyczajać się, że zdobycie tytułu może nie być możliwe wobec 13-punktowej przewagi monachijczyków.

Niezależnie od tego, jakie kłopoty przeżywa Borussia, i że musiała już zmienić trenera, wraz z Bayernem pozostaje tuzem Bundesligi, gdzie duet ten sięgnął od 2009 r. (wtedy tytuł zdobył VfL Wolfsburg) po 14 z 16 możliwych trofeów w Niemczech. W Pucharze Niemiec prawidłowość tę zakłócali jedynie VfL i Schalke, w rozgrywkach ligowych nie znalazł się śmiałek, który z powodzeniem odebrałby tytuł tym zespołom.

Co przemawia za Borussią? Jest jedynym zespołem, który wygrywał pięć razy od momentu, kiedy powstała Allianz Arena przed dwunastoma laty. To także problemy zdrowotne Arjena Robbena (nerw kulszowy), którego występ jest wątpliwy, choć coraz częściej awizowany. Trener Jupp Heynckess zamierza potraktować go jako dżokera. W BVB nie zagra Łukasz Piszczek, mimo że trenuje już z pełnym obciążeniem.

Bayern jest oczywiście bardziej utytułowany, ma aż 18 Pucharu Niemiec na koncie przy zaledwie czterech zdobytych przez Borussię, ale w ostatnich latach notuje się w ich bezpośrednich rywalizacjach idealny remis. Co ciekawe drużyny te prędzej czy później zawsze spotykały się ze sobą, i tak przez sześć ostatnich sezonów.

2016/2017, półfinał: Bayern – Borussia 2:3

2015/2016, finał: Bayern – Borussia 0:0 (karne 4:3)

2014/2015, półfinał: Bayern – Borussia 1:1 (karne 0:2)

2013/2014, finał: Borussia – Bayern 2:0 (po dogrywce)

2012/2013, ćwierćfinał: Bayern – Borussia 1:0

2011/2012, finał: Borussia – Bayern 5:2

info mecz prawidłowy typ wynik
60 Bayern M. - Dortmund 1,10,12 2:1

W Niemczech mało kto zwraca uwagę na to, że może to być dla Lewandowskiego szczególny mecz, który może dać mu tytuł najlepszego strzelca 2017 r. W innych częściach Europy ma to zupełnie inny wymiar. Nawet we Francji, gdzie zwłaszcza w Paryżu myślą jeszcze, że zaszczyt ten przypadnie Edinsonovi Cavaniemu, który ma 52 bramki i w perspektywie mecz ze średniakiem Caen. Na dobrą sprawę szans nie traci jeszcze nawet Harry Kane (50 bramek), któremu do końca roku zostały dwa mecze do rozegrania.

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » Puchar Niemiec

Dodany: 20. grudnia 2017 11:39

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy