X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Golden State - Memphis

31. grudnia 2017 06:30, Autor analizy: Mateusz Woszczyński

Zapowiedzi

Więcej zapowiedzi
koszykowka kobiet 002

POWRÓT CURRY’EGO
Trener Steve Kerr jeszcze przed meczem z Charlotte Hornets zapowiedział, że w drugim meczu back-to-back do gry powróci podstawowy rozgrywający Warriors, Stephen Curry. „Baby-Faced Assassin” z powodu kontuzji kostki opuścił 11 meczów sezonu 2017/18. Grizzlies nie mają tyle szczęścia – Mike Conley (achilles) powróci na parkiet najwcześniej początkiem stycznia.

GOLDEN STATE (28-8): Warriors zanotowali bilans 9-2 podczas jedenastomeczowej absencji Curry’ego. Mistrzowie NBA wykręcili imponujący dorobek opierając swoją grę na defensywie, a nie na zabójczym ataku, który nadal uchodzi za najlepszy w NBA (114.9pkt). Obrona „Wojowników” traci średnio 104.5 punktów na mecz (#13), ale podczas wspomnianego okresu, defensywa Warriors tylko 5 razy w 11 ostatnich spotkaniach pozwoliła rywalom na złamanie granicy 100 punktów. We wcześniejszych 25 meczach, obrona „Wojowników” zaledwie 6 razy powstrzymała przeciwników poniżej dorobku 100 „oczek”. Warriors przegrali wczorajszej nocy we własnej hali z Charlotte Hornets (100:111), ale mistrzowie NBA dopuścili się aż 18 strat, które „Szerszenie” bezlitośnie zamieniły na 32 punkty.

MEMPHIS (11-24): Najgorszy zespół Konferencji Zachodniej, które rywalizuje o „zaszczytne” ostatnie miejsce w lidze z Atlantą Hawks. Na przestrzeni 10 ostatnich spotkań, Grizzlies tylko trzy razy potrafili sięgnąć po zwycięstwo. Warto jednak zaznaczyć, że „Niedźwiadki” wygrały dwie z trzech ostatnich potyczek, doznając jedynej porażki dosłownie w ostatniej sekundzie meczu z Phoenix Suns (99:97). Atak Grizzlies bez Mike’a Conleya kuleje na potęgę – średnia 97.5 punktów na mecz (#29), a do tego fatalna gra „Niedźwiadków” na tablicach – tylko 39.6 „deski” na mecz (#29). Nic dziwnego, że w 22 ostatnich spotkaniach bez swojego nominalnego rozgrywającego, Grizzlies zaledwie 6 razy osiągnęli granicę 100 punktów.

W tym sezonie oba zespoły solidarnie zanotowały po jednym zwycięstwie (1-1) przed własną publicznością. Zaledwie 10 dni temu Grizzlies męczyli się w ataku podczas meczu Oakland (97:84), notując 33.3% skuteczności z gry. Warto jednak zaznaczyć, że przeciwko zespołom z Los Angeles, Grizz zanotowali dwie najwyższe zdobycze sezonu – vs Clippers 115 punktów i 109 „oczek” vs Lakers. Pomimo tego przebudzenia, nie ufam ofensywie Grizzlies, która może zastygnąć w każdym momencie. Na przestrzeni 6 ostatnich meczów wyjazdowych Grizz, under punktowy padł aż 5-krotnie, zaś w 8 ostatnich spotkaniach z zespołami, które legitymują się dodatnim bilansem domowym, stosunek under-over wyniósł 6-2. Co więcej, w 15 ostatnich potyczkach z drużynami z Zachodu, Grizzlies zanotowali aż 11 underów punktowych. TYP: ilość punktów poniżej 207 (1,9).

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Koszykówka » NBA

Dodany: 31. grudnia 2017 06:30

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy