X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

Liverpool-Everton

5. stycznia 2018 22:55, Autor analizy: Mirosław Dudek

Zapowiedzi

Więcej zapowiedzi
pilka nozna anglia liverpool 002

DEBIUT VAN DIJKA? Wielki hit III-rundy Pucharu Anglii – derby Merseyside na Anfield, Liverpool kontra Everton. Być może to właśnie w piątek wieczorem zadebiutuje w barwach The Reds najdroższy obrońca świata Virgil van Dijk. Z pewnością za to nie zagra Philippe Coutinho, który oficjalnie zmaga się z drobnym urazem uda. Jednak prawdziwym powodem jego absencji jest saga pod tytułem – transfer do Barcelony. Zdecydowana większość fanów Liverpoolu ma już dość kaprysów Brazylijczyka i nie chce go dłużej oglądać w koszulce ich ukochanego klubu –choć z drugiej strony sensu w przejściu już teraz do Barcelony nie ma żadnego. Owszem Philippe Coutinho powinien opuścić Liverpool i podążyć do swojej Ziemi Obiecanej, ale z każdej strony najbardziej odpowiednim czasem na taki ruch jest lipiec, a nie styczeń. Barcelonie raczej już nikt nie zagrozi w drodze po tytuł mistrza Hiszpanii, a Coutinho nie będzie mógł w jej barwach grać w tej edycji Ligi Mistrzów (grał już dla Liverpoolu). Tymczasem w Liverpoolu miałby możliwość grać w Lidze Mistrzów i walczyłby z klubem z TOP4 odgrywając kluczową rolę, co jest ważnie przed Mundialem 2018. No, ale jeżeli tak mu pilno do Barcelony to zatrzymywanie go nie ma sensu – więcej z tego szkód, aniżeli korzyści. Wracając do piątkowego starcia, to podstawowe pytanie brzmi – czy Sam Allardyce poleci swoim graczom zagrać w piłkę, czy też The Toffees ograniczą się tylko do wybijania futbolówki z własnego pola karnego, tak jak to miało miejsce w niedawnym meczu Premier League.

SYTUACJA KADROWA:

Liverpool : kontuzjowani są Mohamed Salah, Philippe Coutinho, Jordan Henderson i Alberto Moreno.

Everton : kontuzjowani są Leighton Baines, Ramiro Funes Mori i Seamus Coleman. Bliski powrotu do gry jest Ross Barkley.

CIEKAWOSTKI STATYSTYCZNE :

  • Liverpool nie przegrał żadnego z 15 ostatnich meczów przeciwko Evertonowi, to najdłuższa tego typu seria od okresu marzec 1972-kwiecień 1978.
  • To będzie mecz 24 pomiędzy tymi klubami w Pucharze Anglii. Bilans – 10 zwycięstw Liverpoolu, 7 remisów i 6 zwycięstw Evertonu.
  • Po raz ostatni te ekipy zagrały ze sobą w Pucharze Anglii w roku 2012, grając półfinał na Wembley, wygrał Liverpool po golach Luisa Suareza i Andy Carrolla. Everton prowadził po trafieniu Jelavica.
  • Od roku 2011 Liverpool zawsze przechodził III rundę FA Cup. 7 lat temu na tym etapie rozgrywek przegrał z Manchester United 0:1 na Old Trafford.
  • Everton odpadał na tym etapie rozgrywek dwa razy w trzech ostatnich latach, w obu przypadkach grając przeciwko rywalom z Premier League.
  • Liverpool nie przegrał żadnego z 20 ostatnich meczów przeciwko The Toffees na Anfield.

CYTAT :

„Wystawię najmocniejszy skład jaki będę miał do dyspozycji, bardzo szanujemy te rozgrywki. Zależy nam na wygraniu Pucharu Anglii. Zależy nam na wygrywaniu trofeów, tak samo jak naszym fanom. Mamy fantastycznych graczy, którzy też są głodni sukcesów. Jednak, aby wznieść Puchar Anglii czeka nas długa i trudna droga, ale wiemy że jesteśmy w stanie tego dokonać. Nasz piątkowy rywal też ma takie cele i musimy to uszanować. Mecze z Evertonem nigdy nie są łatwe, to w końcu derby. ” - powiedział Jurgen Klopp, boss The Reds.

„Nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć podczas zimowego okienka transferowego. To bardzo trudny rynek transferowy, staramy się jednak dokonać wzmocnień, wszędzie tam, gdzie są one niezbędne. Jeżeli ktoś opuści nasz zespół, to tylko za odpowiednią cenę, taką która pozwoli nam zainwestować pieniądze w pozyskanie kogoś, kto wzmocni nasz skład. ” - powiedział Sam Allardyce, szkoleniowiec The Toffees.

Prognoza: niespełna miesiąc temu obie ekipy zmierzyły się na Anfield i wówczas padł remis 1:1. Wynik ten kompletnie nie oddaje przebiegu wydarzeń na boisku. Liverpool miał przygniatającą przewagę i powinien był wygrać tamten mecz różnicą kilku goli. Statystyki tu nie kłamią - sytuacje strzeleckie 23:3, posiadanie piłki 79:21%, rzuty rożne 12:1. Najbardziej zdumiewający był jednak fakt, że kiedy The Reds objęli prowadzenie w 42 minucie spotkania, taktyka Evertonu nie zmieniła się, The Toffees dalej uparcie trwali na swojej połowie boiska, czekając na ataki gospodarzy. A jednak ten pokaz antyfutbolu przyniósł skutek – jedno podanie w pole karne, problematyczny rzut karny i Everton wyrównał. W piątek wieczór Liverpool będzie musiał sobie radzić bez swoich asów atutowych – Philippe Coutinho i Mohameda Salaha, wątpliwy jest także udział Sadio Mane. Dlatego też myślę, że o zwycięstwo nie będzie gospodarzom łatwo. Po Evertonie nie spodziewam się niczego wielkiego – w ostatnich meczu przeciwko Manchester United nie oddał nawet strzału na bramkę rywali, ale ich obrona będzie trudna do przełamania. W tym wieku Liverpool nie przegrał jeszcze meczu z Evertonem na Anfield i nie sądzę, aby przełom w tym względzie miał nastąpić w piątkowy wieczór. Mój typ – poniżej 2,5 gola (kurs 2,08). Drugi typ – Liverpool/poniżej 3,5 gola (2,07).

Typ na dokładny wynik –2:0.

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » ">Anglia FA Cup

Dodany: 5. stycznia 2018 09:56

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy