X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

P. Iwańczyk: Czy CSKA Moskwa sprowadzi Arsenal pod poziom podłogi?

5. kwietnia 2018 23:05, Autor analizy: Przemysław Iwańczyk

Zapowiedzi

19.6.2018

Więcej zapowiedzi
eksperci przemyslaw iwanczyk

Arsenal to wieczny przegrany, zdecydowany rekordzista wśród drużyn, które są skazywane na sukcesy, a nigdy nie udaje im się po sięgnąć. Teraz znów to faworyt do wygrania Ligi Europy. Czy skończy się jak zawsze?

Nie chodzi już tylko o to, czy Arsene Wenger utrzyma posadę (ma kontrakt do lata 2019 r.), czy zostanie zmieniony przez awizowanego ostatnio przez media Niemca Thomasa Tuchela. Tu idzie o wielkie pieniądze, bo z powodu kolejnych niepowodzeń klub notuje wielomilionowe straty (około 24 mln funtów). To nie tylko uciekające premie (Arsenal już drugi sezon nie smakuje Ligi Mistrzów), to również argumentów w rozmowach transferowych i oczywiście coraz większa frustracja kibiców. Gdyby nie sprzedaż piłkarzy, m.in. Aleksa Oxlade-Chamberlaina, Theo Walcotta czy Oliviera Giroud, klub byłby mocno pod kreską.

W krajowych rozgrywkach londyńczycy spisują się równie beznadziejnie. W Pucharze Anglii, broniąc tytułu, odpadli już w 1/32 finału z Nottingham Forest, przegrywając 2:4. Za kadencji Wengera taka kompromitacja Arsenalowi jeszcze się nie przydarzyła, statystycy wyliczyli, że ostatni raz Kanonierzy stracili cztery gole w meczu przeciwko drużynie z niższej ligi aż… sto lat temu. Przegrany finał Pucharu Ligi Angielskiej wydaje się przy tej kompromitacji niczym nadzwyczajnym. W Premier League początek roku dla Arsenalu to również pasmo rozczarowań dla kibiców, a szóste miejsce na siedem kolejek przed końcem rozgrywek oraz pięciopunktowa strata do miejsca gwarantującego grę w eliminacjach Ligi Mistrzów, daje tylko szansę na eliminacje Ligi Europy.

Jedyną nadzieją Arsenalu jest więc wygranie Ligi Europy i premia w postaci miejsca w Lidze Mistrzów. Problem w tym, że podobne aspiracje ma Atletico Madryt czy Lazio Rzym. Bukmacherzy Fortuny najwięcej szans dają właśnie Atletico (2,5), dalej Arsenalowi (4,00), Lazio (9,00) i RB Lipsk (10,00). I choć w parze przeciwko CSKA drużyna Wengera jest zdecydowanym faworytem (1,24 do 4,00), to w przypadku Arsenalu wszystko jest możliwe.

W lidze rosyjskiej CSKA przegrał ostatni raz w grudniu w derbach ze Spartakiem. Dzięki temu jest na trzecim miejscu w tabeli ze stratą do lidera – Lokomotiwu – zaledwie pięciu punktów. W ostatniej kolejce CSKA wygrał na wyjeździe z Rostowem po golach Gieorgija Szczennikowa i Pontusa Wernblooma. Trenerem zespołu z Moskwy jest znany z pracy w BATE Borysów Wiktor Gorczarenko.

Oba zespoły grały ze sobą w europejskich pucharach w sezonie 2006/2007. W Londynie nie padł żaden gol, w Moskwie CSKA wygrał 1:0 po golu Daniel Carvalho. Co ciekawe, mimo upływu ponad dekady, Rosjanie wystąpią najprawdopodobniej w takim samym bloku defensywnym z bliźniakami Aleksjejem i Wasilijem Bierezuckimi, Siergiejem Ignaszewiczem oraz bramkarzem Igorem Akinfiejewem.

W tle starcia są oczywiście niepokoje polityczne i konflikt dyplomatyczny między Wielką Brytanią a Rosją. Na Emirates Stadium spodziewanych jest około pół tysiąca przyjezdnych kibiców, miejscowa policja zamierza użyć wszelkich środków, by nie dopuścić do konfrontacji.

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » Liga Europy

Dodany: 5. kwietnia 2018 10:55

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy

Chcesz grać? Zarejestruj się.