X

Przeglądarka, której używasz nie jest w pełni kompatybilna

Niektóre funkcje mogą działać nieprawidłowo. Proponujemy zainstalować jedną z popularnych przeglądarek internetowych, ewentualnie użyć uproszczoną wersję strony Fortuny.

Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Aby uzyskać więcej informacji, zachęcamy do zapoznania się z naszą Polityką Cookies. Ok

Aby wykorzystać wszystkie możliwości oraz funkcje, należy włączyć Javascript. Instrukcje

Zakłady
Ligi

P. Iwańczyk: Finisz w PlusLidze jak w najlepszym thrillerze

Zapowiedzi

18.7.2018

Więcej zapowiedzi
eksperci przemyslaw iwanczyk

W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej w PlusLidze mogą rozstrzygnąć się najważniejsze kwestie – kto awansuje do walczącej o medale szóstki, kto zostanie z niczym, a także kto pożegna się z występami na szczycie. Spośród siedmiu czekających nas spotkań aż sześć ma wysoką stawkę.

A ten siódmy mecz to zdecydowanie pojedynek na szczycie, między mistrzem Polski, aktualnym liderem ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a niedawnym zdobywcą Pucharu Polski Treflem Gdańsk. Dla tych pierwszych wynik poza prestiżem nie ma żadnego znaczenia – i tak skończą rundę zasadniczą na pierwszym miejscu z gwarancją gry od razu w półfinale play off. Jeśli Trefl zwycięży w jakimkolwiek stosunku, nie da sobie już wyrwać trzeciego miejsca.

Przypomnijmy, że sześć czołowych drużyn zagra o medale. Dwie czołowe (obok ZAKSY będzie to zapewne PGE Skra Bełchatów) poczekają już w półfinale na swoich rywali. Dwójkę pozostałych półfinalistów wyłonią ćwierćfinały. I tu można wręcz przebierać w wariantach, jakie mogą się wydarzyć. Czwarte w tabeli ONICO Warszawa ma 54 punkty, kolejne drużyny to Jastrzębski Węgiel (53), Indykpol AZS Olsztyn (52) i Asseco Resovia (51). Jeden z tych zespołów zostanie z niczym. I o tym może przesądzić już najbliższa kolejka.

W najlepszej sytuacji są siatkarze ze stolicy, którzy grają w niedzielę z Cuprum Lubin, czyli rywalem niezagrożonym ani walką o medale, ani spadkiem. Pomijając kłopoty wynikające z niezbyt optymistycznych prognoz finansowych dla klubu, zawodnicy wyraźnie stracili motywację. Przegrali pięć ostatnich spotkań, ulegli nawet desperacko walczącej o utrzymanie Łuczniczce Bydgoszcz. Kłopotów ze zwycięstwem nie powinien mieć również Jastrzębski Węgiel – zagra na wyjeździe ze Stocznią Szczecin, której zagląda w oczy widmo batalii barażowej. Umówmy się jednak, że klasa jastrzębian jest oczywista i wynik inny niż ich wygrana będzie niespodzianką. Zakładając również, że Asseco Resovia upora się z BBTS Bielsko-Biała, a dla tych ostatnich to jedna z ostatnich szans, by uniknąć degradacji, kluczowe dla układu tabeli będzie mecz GKS Katowice z Indykpolem AZS Olsztyn. Katowiczanie są wprawdzie w środku tabeli i nikt na nich nie naciska, ale sprawili już wiele niespodzianek, m.in. pokonując ZAKSĘ. Więc i w sobotę nie jest jasne, czy nie staną się katem olsztynian.

Drużyna Roberta Santillego ma za sobą dobrą passę czterech kolejnych wygranych, ale też najwięcej punktów zebrała u siebie, a nie na wyjazdach. Zdaniem bukmacherów Fortuny faworytem są olsztynianie (1,2 do 3,95), ale jeśli ktokolwiek chce szukać niespodzianki, to właśnie tutaj.

Nie mniej zacięta będzie walka w dole tabeli. Łuczniczka rozegrała swój mecz awansem, właściwie nadzieję ma tylko BBTS (na uniknięcie spadku) i MKS Będzin (na uniknięcie baraży). Ale to tylko nadzieje, ich los wydaje się przesądzony.

Autorem tekstu jest Przemysław Iwańczyk

Kursy na to spotkanie dostarcza FORTUNA - LEGALNY BUKMACHER

Oferta kursowa:
Zakłady LIVE
Piłka nożna » Polska PlusLiga Mężczyzn/a>

Dodany: 6. kwietnia 2018 19:25

Nowy komentarz
8-) :-& :-/ c[] ;-) *bomb* *box* *broken* *cafe* :,-(
*idea* :-D *love* *$* *poo* :-( :-O :-! :-) :-P
Brak komentarzy